Na samym początku nasze dziecko żywi się tylko i wyłącznie mlekiem matki, czy też mlekiem modyfikowanym. Następnie dziecko jest wprowadzane rozszerzenie diety. Zaczynają się pojawić pewne rozszerzenia. Na samym początku są to kleiki. Większość rodziców rozpoczyna od kleików ryżowych. Jest to bardzo mądry ruch. Sporo rodziców ma jednak wątpliwości, kiedy do diety dziecka włączyć owoce oraz warzywa. Zdają sobie przecież sprawę z tego, że te składniki są niezmiernie ważne. Jak to wygląda w rzeczywistości?

Wszystko po kolei

Na pewno, gdy jesteśmy na etapie rozszerzania dziecku diety, to nie możemy go zasypać nowymi smakami. Nie tylko chodzi tutaj o niezmiernie wrażliwy układ pokarmowy dziecka, ale przede wszystkim o to, że nie poradzimy sobie z rozpoznaniem ewentualnej alergii. Gdy podamy dziecku potrawę składającą się z pięciu składników i dostanie po niej wysypki, to trudno będzie nam określić, który składnik jest tutaj największym problemem.

Identycznie musimy postępować z warzywami oraz owocami. Wiadomo, że naszemu maluszkowi nie podamy całego banana. Byłoby to mocno nieodpowiedzialne. O wiele lepsza będzie konsystencja musu, czy też papki.

Nie bój się gotowych produktów

Na pewno w sklepach znajdziemy wiele ciekawych gotowych produktów dla naszych dzieci. Wciąż sporo osób obawia się ich. Postępując w ten sposób, może nas ominąć sporo rzeczywiście ciekawych produktów. Grunt to zapoznać się ze składem i potrafić ocenić, czy produkt ten można podać swojemu dziecku. Na pewno nie sposób przejść obojętnie obok musów owocowych mus owolovo. Jest to świetny produkt dla naszych maluszków. Nie dość, że do jego składu nie można się doczepić, to jeszcze na dodatek forma jest świetna.

Dziecko lubi tego typu produkt. Z czasem nie będzie sobie wyobrażało spaceru bez takiej przekąski. Na pewno nic nie powinniśmy mieć przeciwko niej. Byłoby to przecież nieodpowiedzialne z naszej strony. Owoce są naprawdę bardzo zdrowe i muszą znajdować się w codziennym jadłospisie naszego malucha.